Co można sprzedawać?

Wpis ten będzie bazował na moich obserwacjach tego co jest sprzedawane za pośrednictwem serwisu aukcyjnego allegro.pl. Jak wiadomo, sprzedawać można praktycznie wszystko, począwszy od usług, przedmiotów, a skończywszy na własnym czasie. Własny czas i umiejętności sprzedaje się wtedy, gdy jest się u kogoś zatrudnionym. Ale to tylko taka luźna uwaga, bo w tekście tym skupię się wyłącznie na sprzedawaniu przedmiotów na aukcjach.
Co więc można sprzedawać? Przejrzawszy kilkaset zakończonych aukcji u różnych sprzedających mogę stwierdzić, że praktycznie na każdy przedmiot, prędzej czy później, znajdzie się nabywca. Wszystko jest kwestią ceny i zapotrzebowania. Oczywistym jest, że największe zapotrzebowanie jest na przedmioty nowe np. różne elektroniczne gadżety, smartfony itp. Wszystko dlatego, że korzysta z nich, chcąc – nie chcąc, większość społeczeństwa. Nowe przedmioty leżały jednak poza kręgiem moich zainteresowań podczas badań. Dlaczego przyjąłem założenie, aby przeglądać tylko przedmioty używane i stare? Przyczyną jest fakt, że starocie często można nabyć za bezcen, a sprzedać z przebitką nawet kilkuset procent. Odwrotnie jest jednak zwykle z kupowanymi w hurtowniach czy u producenta nowymi przedmiotami. Tutaj zarobek na sprzedaży jednej rzeczy rzadko przekracza kilkadziesiąt procent, a zwykle wynosi raptem kilka czy kilkanaście procent. Faktem jest jednak, że przy sprzedaży smartfonów można dzięki temu zarobić na jednej sztuce nawet kilkaset złotych, ale przy dużej konkurencji, w ogóle zdobycie klientów bywa dość trudne. Potrzebne są też tutaj spore pieniądze (co najmniej kilka, kilkanaście tysięcy złotych) na rozruch, aby zakupić pierwszą partię towaru. Istnieje też ryzyko, że nie uda się sprzedać całej partii sprzętu. Można więc zostać z iluś tam sztukami telefonów, których trzeba będzie się pozbyć sprzedając je po cenie hurtowej, aby w ogóle odzyskać włożone pieniądze. Mieć też trzeba na uwadze, że nowy sprzęt elektroniczny starzeje się bardzo szybko, bo producenci co roku wydają nowe egzemplarze. Zapotrzebowanie więc na dany model maleje wraz z upływającym czasem.
Z kolei, duże pieniądze nie są potrzebne przy sprzedaży rzeczy starszych i używanych. Czasem w ogóle różne starocie można zdobyć praktycznie za darmo. Nawet w swoim domu można znaleźć rzeczy, które nadają się na sprzedaż. Jeśli nie u siebie to u rodziny czy znajomych, a z czasem skupywać starocie można także od osób postronnych. Osoby pracujące za granicą np. przy sprzątaniu, remontach czy budowlance w Niemczech, Anglii czy Irlandii często dostają za darmo lub za bezcen różne przedmioty, które zawalają bogatszym mieszkańcom Europy zachodniej piwnice czy strychy. Takie przedmioty trafiają później najczęściej na aukcje w allegro. Można tu już mówić o czystym zysku, bo przedmiot został zdobyty za darmo, a przyniósł jego nowemu właścicielowi pieniądze.

Wszystko sprowadza się więc do tego, aby znaleźć czas i ochotę na zrobienie zdjęć i stworzenie dobrego opisu do aukcji. Dużo osób po prostu nie chce sobie zawracać głowy takim sprzedawaniem pojedynczych rzeczy i woli po prostu pozbyć się rzeczy zagracających mieszkanie jak najszybciej. I tutaj właśnie do akcji wkraczają różni kupcy i antykwariusze. Myślę, że skoro jest ich tak wielu, nie tylko na allegro, to z pewnością jest to biznes, który pozwala generować stały i dobry zysk.

Wiele osób potrafi zaopatrywać się w przedmioty na allegro, które, również na allegro, sprzedaje potem po wyższej cenie. Wszystko jest tu kwestią odpowiedniego marketingu. Kupić można przedmiot u kogoś kto nie ma pojęcia o skutecznej sprzedaży (więc nie potrafi wycisnąć jak największej kwoty z aukcji, bo nie zamieszcza dobrych zdjęć ani opisu), a sprzedać na swojej aukcji zamieszczając dobre zdjęcia i przekonujący opis przedmiotu. Inne osoby robią tak, że kupują jak najtaniej np. przedmioty uszkodzone, aby je naprawić czy przerobić i sprzedać za wyższą cenę. Jeszcze inni zaopatrują się w przedmioty wyszukując je po polskich i europejskich targach staroci.

Poniżej prezentuję kilkadziesiąt zrzutów ekranu z aukcji jakie przeglądałem (każde zdjęcie można zobaczyć w powiększeniu po kliknięciu). Wielu z tych handlujących na allegro antykwariuszy zarabia od kilkuset złotych do nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Policzyłem to przeglądając zakończone aukcje i podliczając kwoty za jakie sprzedane zostały przedmioty. Od tego przychodu oczywiście należy odjąć koszt pozyskania przedmiotów oraz podatki jakie zabiera państwo.

Sprzęt wojskowy sprzed lat.
Stary banknot.
Bilet za przejazdy komunikacją miejską.
Bilet tramwajowy.
Stara butelka po piwie.
Wyprzedaż różnych wykopków strychowych.
Stare czasopisma. Najbardziej poszukiwane są te sprzed II Wojny Światowej.
Na części do starych pojazdów także znajdą się nabywcy.
Jakiś oprawiony dyplom.
Etykieta po piwie.
Stare kasety magnetofonowe z muzyką metalową.
Pęk zardzewiałych kluczy.
Stary polski komiks.
Narzędzia lekarskie sprzed lat.
Przedwojenne wyposażenie kuchni.
Moneta z dwudziestolecia międzywojennego.
Różne poszukiwane przez kolekcjonerów monety.
Zestaw wykopanych z ziemi monet.
Zestaw monet z okresu PRL. Jak widać na monetach trzeba się znać (najlepiej kupić sobie jakiś katalog np. Katalog monet Polskich XX i XIX wieku – FISCHER), bo mają one skrajnie różną wartość. Te ponad 300 monet zostało sprzedanych za cenę niższą niż 1 moneta ze zdjęcia trochę wyżej.
Naszyjnik bursztynowy.
Jakaś odznaka.
Płyta winylowa znanego polskiego wykonawcy. Tutaj istotny jest dobry stan egzemplarza, czyli brak rys na płycie.
Taki zestaw np. pocztówek można kupić, aby sprzedawać na sztuki.
Zestaw pucharów przywiezionych z Niemiec.
Markowy używany sprzęt elektroniczny.
Stare dokumenty. Szczególnie cenione są te z wieku dziewiętnastego i starsze.
Zestaw starych przedwojennych książek.
Stare oryginalna pocztówka.
Świeczniki.
Stary telefon.
Zabytkowa ręczna wiertarka.
Stare zdjęcie.
Zegarek kieszonkowy.
A nawet ktoś kupił stary znak drogowy.
Myślę, że te kilka przykładów pozwala uzmysłowić sobie jaka różnorodność przedmiotów znajduje nabywców na aukcjach. Jak widać kolekcjonerów w Polsce nie brakuje, a niektórzy kupują takie przedmioty zapewne dla wystroju wnętrza mieszkania. Inni z kolei potrzebują np. starych zdjęć do jakichś publikacji czy badań naukowych. Najważniejsze w takim biznesie jest znalezienie dobrego źródła pozyskiwania starych przedmiotów na sprzedaż. Oczywiście konieczne jest też doedukowanie się w zakresie tego co i za ile można sprzedać. Najprościej jest przeglądać w tym celu aukcje allegro tak jak zrobiłem to ja.
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 6.8/10 (12 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +3 (from 5 votes)
Co można sprzedawać?, 6.8 out of 10 based on 12 ratings

Tagi:

  • co można sprzedać
  • co sprzedawać żeby zarobić
  • co można sprzedawac
  • co sprzedać żeby zarobić
  • co można sprzedać żeby zarobić
  • co sprzedać aby zarobić
  • co można sprzedać żeby szybko zarobić
  • jak zarobić na allegro
  • co sprzedawac zeby zarobic pieniadze
  • co najlepiej sprzedawac zeby zarobic

Podobne wpisy:

Related Posts

Zarabianie na żebraniu

Ile można zarobić dzięki żebraniu na ulicy? W tym wpisie zebrałem kilka przykładów zarobków żebraków. Jest to jeden z najprostszych sposobów na zarobienie pieniędzy, choć niewątpliwie ma on swoje minusy. Osoby, które naprawdę potrzebują pomocy, raczej w niewielu przypadkach sięgają po rozwiązanie w postaci żebrania czy ubiegania się o pomoc społeczną. Stąd też na ulicach […]

Read More

Jak zarabiać na pisaniu tekstów?

Jak zarobić na pisaniu tekstów? Czy istnieje możliwość zarabiania na pisaniu? Biznes zwany pisaniem tekstów jest w stanie przynosić nawet 4000 – 5000 złotych brutto dochodu miesięcznie jednoosobowej firmie, gdy zajmuje się ona tym na poważnie. Po odjęciu podatków i opłaceniu wszelkich składek zostaje około 2500 złotych na czysto. Czy to dużo? Jak na osobę, […]

Read More